Jak reagować, gdy ktoś bliski mówi o samobójstwie?

Jak reagować gdy ktoś bliski mówi o samobójstwie? - artykuł

Temat samobójstwa pozostaje dużym tabu. Są to m.in. konsekwencje myślenia o samobójstwie jak o czymś, co może się rozpowszechniać w skutek samej rozmowy. Jest to też temat, który po prostu nas ludzi przerasta. Ze strachu przed koniecznością zmierzeniem się z takimi trudnościami kogoś bliskiego wolimy po prostu..nie słyszeć. Nie ma nic dziwnego w chęci ucieczki od tego tematu, ale konsekwencje tego mogą być naprawdę tragiczne.
Jak więc rozmawiać z kimś kto mówi o samobójstwie, kto wysyła nam znaki, że boryka się z przerastającymi go trudnościami?

  1. Nie bagatelizuj

Kiedy ktoś bliski daje nam do zrozumienia, że dzieję się w nim coś niewyobrażalnie trudnego, pojawiają się sugestie czy słowa związane z odebraniem sobie życia, słowa, w których ktoś stwierdza: „Dłużej tego nie wytrzymam. Muszę z tym skończyć”, „Nikt nie zauważy jeśli zniknę” lub gesty czy symbole (np. listy pożegnalne) sugerujące chęć odebrania sobie życia, najważniejszym jest o zauważyć, dostrzec, nie pozostawić tej osoby samej sobie. Takie myśli pojawiają się w człowieku, który przeżywa ogromne cierpienie i samotność. Nie potrzebuje on wtedy oceny – „Nie wolno Ci tak myśleć”, „Bój się Boga” czy komentarza „ Nie żartuj w ten sposób. Będzie dobrze”. Potrzebuje zauważenia, a nie negowania tego co czuje.

 

  1. Dostrzeż i bądź uważny

Gdy dostrzeżemy, że ktoś nam bliski zmaga się z chęcią odebrania sobie życia trzeba pozostać czujnym. Być otwartym i uważnym na to co i jak często mówi, robi. Dbać o to, aby nie pozostał sam, wiedzieć co się z nim w danej chwili dzieje. Rozmawiać i pytać „Jak mogę pomóc?”, zapewniać o swojej obecności. Trzeba pozostać autentycznym. Nawet kiedy bardzo się boimy, a cały temat bardzo nas przeraża, bycie obok i czujność mogą uratować czyjeś życie. Problemy nie znikają wtedy kiedy przestajemy się nimi interesować, tak samo jak świat nie znika kiedy zamykamy oczy. Taka postawa jest negowaniem rzeczywistości, a osobę, która przeżywa kryzys życiowy skazują na jeszcze większą samotność.
 

  1. Nie bój się polegać na specjalistach

Tak jak kilkukrotnie już wspominałam, dla wielu konfrontowanie się z tematem samobójstwa może być zwyczajnie za trudne. To temat, który wiąże się z dużym ciężarem i poczuciem odpowiedzialności. Właśnie dlatego w sytuacjach gdy, dowiadujemy się o myślach samobójczych kogoś bliskiego lub po prostu boimy się o czyjeś życie warto kontaktować się ze specjalistami. W sytuacjach nagłych warto kontaktować się bezpośrednio z numerem 112, który we wstępnej rozmowie określa ryzyko samobójstwa i podejmuje dalsze kroki. Także Ośrodki Interwencji Kryzysowej (szczególnie te działające całodobowo) są gotowe do pomocy i wspierania osób w sytuacjach około-samobójczych, a także ich bliskich. To właśnie w takich miejscach można polegać na specjalistach, którzy przygotowani są do pomocy w takich kryzysach. Pomagają dostrzec to co się dzieje, poznać ryzyko samobójcze, kierują po dalszą pomoc, a także mogą podjąć – czasami zbyt trudną dla bliskich – decyzję o wezwaniu pogotowia. W takich sytuacjach osobie z zewnątrz może być po prostu łatwiej pomóc. Bliskim często wydaje się, że zaangażowanie w to interwenta kryzysowego, psychologa czy pogotowia może być czymś wbrew osobie zagrożonej samobójstwem. Takie obawy i lęk są czymś ludzkim, ale w ratowaniu kogoś bardzo ważne jest zrozumienie, że aby komuś pomóc czasem trzeba podjąć decyzję, która w danym momencie będzie dla tej osoby trudna, bądź niezrozumiała, ale z perspektywy czasu może okazać się najwłaściwszą i ratującą życie.

 

Jeśli boisz się o kogoś bliskiego..
Jeśli chcesz porozmawiać, bo nie wiesz co dalej z twoim życiem..
Jeśli nie wiesz kogo prosić o pomoc…
Jeśli czujesz, że twoje życie Cię przerasta…

 

Zadzwoń: +48 510 132 396 (numer całodobowy)
+48 506 318 838 (numer całodobowy)

 

Lub przyjdź: Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Poradnictwa w Myślenicach, ul. Jagiellońska 8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marta Kogut
psycholog, interwent kryzysowy